ZIMOWE PODSUMOWANIE – CO DZIAŁO SIĘ W STYCZNIU I LUTYM ?

Tą zimę zapamiętam na pewno, bo jest zupełnie inna niż wszystkie wcześniejsze. Pierwszy raz od 10 lat spędzam ją w domu, a nie w pracy. Chociaż nie mogę powiedzieć, że leżę i pachnę 🙂

ZIMOWE PODSUMOWANIE – CO DZIAŁO SIĘ W STYCZNIU I LUTYM ?

 Początek roku zaczął się dość niefortunnie. Po wielu latach spędzonych w jednej firmie, nie byłam w stanie jej kontynuować. Krótko mówiąc – przez wiele wydarzeń, które miały ostatnio miejsce moje problemy zdrowotne nasiliły się. W efekcie musiałam z niej zrezygnować, więc styczeń i luty spędziłam w domu. Miałam wielkie rozterki związane z rezygnacją z tej pracy. Między innymi zachwiało się moje poczucie bezpieczeństwa, a moja niezależność finansowa stanęła pod znakiem zapytania. Pojawiło się jednak światełko w tunelu, dzięki Matyldzie KozakIEwiecz, prowadzącej bloga Segritta, u której wygrałam konkurs na finansowe lifehacki. Nagrodą było roczne opłacenie rachunków, które przywróciło mi wiarę w to, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Pomimo tego, że straciłam źródło dochodów, to tę wygraną traktuję jak znak, aby nie wracać do tej wyniszczającej mnie pracy  🙂

ROZWÓJ

TEST GALLUPA – blog DOMINIKA JUSZCZYK

Zrobiłam w końcu test Gallupa, który tak wiele mi wyjaśnił i pozwolił spojrzeć na moje cechy, jak na talenty. W moim przypadku niedojrzałe, nad którymi muszę trochę popracować. Na temat odrywania mocnych stron i talentów napisałam tekst, który podlinkowałam poniżej. Piszę w nim o swoich talentach i dlaczego uważałam je za swoje słabe strony. Polecam również blog Dominika Juszczyk, dzięki któremu dowiedziałam się o istnieniu takiego testu i który bardzo fajnie opisuje talenty na swojej stronie.

SKILLSHARE i UDEMY

To dwa portale, na których można znaleźć wiele kursów. Ja zajęłam się na początek kursami fotograficznymi, bo niestety trochę kuleję w tym aspekcie oraz kursami z programowania w ramach próbowania nowych rzeczy. Zainteresowało mnie również to, że może być to świetny sposób na dochód pasywny, jeżeli sami stworzymy taki kurs i umieścimy go na jednej z tych stron.

 

DIETA

Dzięki pewnej osobie, która pojawiła się z powrotem w moim życiu niecały rok temu, zaczęłam trochę mniej rygorystycznie patrzeć na moją dietę. Pozwalam sobie na o wiele więcej grzechów, ale cieszą mnie one nawet. Bardzo lubię gotować i piec, a możliwość robienia tego dla kogoś i z kimś, jest dla mnie podwójną radością. W styczniu i lutym wypróbowałam kilka przepisów z książki ” Zatrzymaj Hashimoto”, takie jak pieczone awokado z żółtkiem, kaszę jaglaną z pesto, pieczonym burakiem i słonecznikiem, a także kilka zup. Ponadto w końcu miałam możliwość spróbowania ciasta z fasoli, które wyszło obłędne i rafaello z pasty kokosowej od Pure Rein.

Dzięki wielokrotnym interwencjom, po trzech miesiącach doszedł do mnie preparat Candibactin, który polecany jest przez autorkę książki HASHIMOTO. Izabelli Wentz. Nie spodziewałam się aż takich problemów z tym preparatem. Okazało się, że nie można go dostać w Polsce (no chyba, że o czymś nie wiem), a wszelkie zagraniczne firmy nie wysyłają go do Polski. Znalazła się jedna – Your Health Basket , która o dziwo wysyłała Candibactin do kraju (Polski), do którego reszta nie mogła… Miałam już wcześniej doświadczenia z iHerb, więc bez wahania zapłaciłam ponad 300 zł za ten preparat z góry. Po dwóch miesiącach ciągłego mailowania do firmy Your Health Basket, byłam przekonana, że straciłam te pieniądze. W ostatniej mojej próbie kontaktu z tą firmą, napisałam do nich na czacie przez ich stronę. Po trzech dniach miałam już preparat w domu 🙂 W związku z tym myślę, że od marca zacznę jeden z planów zalecany przez Izabellę Wentz w jej książce 🙂

Hashimoto. Izabella Wentz

KSIĄŻKI

Myślałam, że uda mi się przeczytać więcej książek w wolnym czasie bez pracy. Okazało się jednak, że mam tyle zaległości z niektórymi obowiązkami w domu, że skończyło się na tylko pięciu pozycjach.

skazany na sukces. znajdź pracę marzeń

 

DOBRE WINO NA KAŻDĄ OKAZJĘ. O dobieraniu, serwowaniu i piciu wina. Katherine Cole – kupiona dlatego, że zawsze chciałam znać się na winie. Jednakże  książki na ten temat, które miałam okazję dorwać, były napisane w zupełnie niepociągający, niezrozumiały i chaotyczny sposób, który zniechęcił mnie do dalszej lektury. Ta jest inna, dlatego GORĄCO ją polecam <3

SKAZANY NA SUKCES. ZNAJDŹ PRACĘ MARZEŃ. – z książkami jest tak, że niektóre tytuły pociągają nas w określonych sytuacjach w naszym życiu. Jak pisałam powyżej i we wcześniejszych wpisach, jestem obecnie na etapie poszukiwania i odkrywania siebie na nowo. Gdy zobaczyłam tę książkę na półce w Auchan, wiedziałam że jest to mój MUST READ na teraz.

make photography easier i ćwiczenia mięśni ciała

ANATOMIA. ĆWICZENIA MIĘŚNI CIAŁA. – bo trochę wstyd chodzić na siłownie i nie umieć ułożyć sobie planu treningowego lub cały czas bazować na tych samych ćwiczeniach.

MAKE PHOTOGRAPHY EASIER. Katarzyna Tusk – o tej książce marzyłam od momentu kiedy pojawiła się pierwsza wzmianka o niej w internecie. Zdjęcia Kasi Tusk na jej blogu są przepiękne, za to u mnie fotografia kuleje, chociaż od wielu lat posiadam lustrzankę. Postanowiłam podszkolić się trochę z tego tematu. Książka zawiera kilka fragmentów, które warto zapamiętać i wdrożyć w życiu

FILMY

Przeprosiłam się z oglądaniem filmów w momencie, gdy trafiłam na Netflix. Oglądanie telewizji to dla mnie strata czasu, ale oglądanie filmów, dzięki którym mogę nauczyć się czegoś, pośmiać kiedy mam na to ochotę, zobaczyć inne spojrzenie na świat, to spełnienie filmowych marzeń.

Netflix to zbiór naprawdę dobrych filmów, ale do tego nie muszę już chyba nikogo przekonywać 🙂 W styczniu i w lutym namiętnie śledziłam perypetie bohaterek filmu: TELEFONISTKI, dzięki którym nasłuchałam się języka hiszpańskiego i przekonuję się, że bardzo chciałabym się go kiedyś nauczyć. Z zaciekawieniem oglądam kolejne odcinki filmu CZARNE LUSTRO, który ukazuje jak może wyglądać nasza przyszłość, gdy za bardzo zagalopujemy się z nowoczesnymi technologiami. THE CROWN, uświadomił mi, że zupełnie nic nie wiem o Królowej Elżbiecie, a przecież historia Anglii zawsze mnie interesowała. DEPRESJA GANGSTERA okazała się miłym zakończeniem weekendu, uwieńczonym śmiechem. Wszystkie filmy naprawdę polecam, bo oprócz tego, że można się przy nich zrelaksować i zapomnieć o codzienności chociaż na chwilę (wciągają i zaciekawiają), to jeszcze uczą czegoś nowego.

WPISY Z LUTEGO

  • WNĘTRZA I DIY –> Mieszkanie Kirsten Skovbon [KLIK]
  • ROZWÓJ –> Jak odkryć swoje talenty i mocne strony ? [KLIK]
  • ZDROWIE –> Strony o Hashimoto + Dziennik postępów leczenia tarczycy [KLIK]
  • ORGANIZACJA –> Project life, dziennik wdzięczności czy fotoksiążka? A Ty jak dokumentujesz swoje wspomnienia ? [KLIK]

 To by było na tyle 🙂 A jak Wam minął styczeń i luty ? Jakie książki i filmy polecacie ? Co udało się zdziałać w zakresie rozwoju i zdrowia ? Jakie cele udało się Wam zrealizować ?