ZACZNIJ JUŻ DZIŚ. POZNAJ SIEBIE.

„Całymi latami tęskniłam za przeszłością lub czekałam, aż nadejdzie przyszłość, nie wiedząc, gdzie jestem i dokąd pragnę dojść”(…) Zachęcona sukcesami innych ludzi chwytałam się rozmaitych zajęć, wierząc, że dzięki nim osiągnę spełnienie. Zmagałam się. Ogarniały mnie wątpliwości. Jednak nic się nie zmieniało – nie można bowiem zrealizować marzenia, które nawet nie ma zarysu.”  – tak właśnie zaczyna się książka, o która jest moim ostatnim odkryciem i są to słowa, które autorka po prostu wyjęła mi z ust.

FullSizeRender-8

 

 Jak być szczęśliwym i spełnionym człowiekiem ?

To pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi. Odpowiedź wiąże się z koniecznością uświadomienia sobie własnych celów, marzeń i aspiracji oraz możliwości i chęci ich realizacji. Ostatnio wszędzie atakują nas roześmiane twarze ludzi sukcesu, którzy przekonują, że jedyną drogą do szczęścia jest pójście w ich ślady. Zachęcona  tymi  historiami sukcesu jakie codziennie obserwuję a to w tv, a na instagramie, snapie lub facebooku, chwytałam się jak autorka książki rozmaitych zajęć, bardzo często próbując zrobić kilka rzeczy naraz. Za każdym razem kończyło się w ten sposób, że zmęczona licznymi obowiązkami jakie narzucał na mnie określony sposób życia, po prostu padałam wymęczona i zrezygnowana na poduszkę. Miotałam się bez celu, czasami całe dnie lub mój czas wolny spędzając na nicnierobieniu, nie wierząc, że to wszystko da się jakoś ogarnąć i wkurzając swoim niezadowoleniem wszystkich dookoła.  No nie da się zrobić wszystkiego naraz. 

W wieku 29 lat pojawił się we mnie zalążek pragnienia rozpoczęcia nowego, świadomego życia.  Nie jest to jednak nagły przypływ niepokoju związany ze zbliżającą się trzydziestką (chociaż może trochę :P). Już wcześniej zaczął denerwować mnie ten wszechobecny konsumpcjonizm, ta nieustanna pogoń za wrażeniami i pieniędzmi, aby dostarczyć sobie wszystko to, co media próbują wmówić nam jako niezbędne do szczęśliwego życia. Duży wpływ miała na mnie książka „Slow Life” Joanny Glogaza i cieszę się, że na nią trafiłam, bo wszystko już we mnie krzyczało „dość” i skłonna byłam już myśleć, że coś ze mną nie tak. 

Jestem za wolna, za leniwa, za mało ambitna ? – guzik prawda.  Zdaję sobie sprawę, że aby coś osiągnąć, trzeba poświęcić na to dużo czasu i energii. Czasami nawet pasja nie gwarantuje, że przez cały dzień wszystkie związane z nią czynności będziemy wykonywać z przyjemnością. W czym więc problem ? A no w tym, że dałam się ponieść internetowej modzie na robienie wszystkiego, a najlepiej w tym samym czasie. Codziennie dawałam kciuka kolejnej stronie na facebooku, która miała przynieść mi coraz to nowe inspiracje. Codziennie na moim instagramie przybywało zaobserwowanych profili. Codziennie w moich zdjęciach przybywało print screenów z pomysłami, które chciałam później wykorzystać. Później, czyli nigdy. I wiadomo czym to się kończyło. Teraz już wiem, że tak się nie da. Ludzi, którzy odnieśli sukces i wiodą spełnione życie charakteryzuje przede wszystkim to, że zajęli się jedną, konkretną, najbliższą ich sercu czynnością i poświęcili się jej doszczętni.  Uświadomiłam sobie, że dłużej już tak nie pociągnę, bo zwariuję.  Czas wrócić do podstaw i przemyśleć to wszystko czym się do tej pory zajmowałam.

Książka ” Zacznij już dziś. Poznaj siebie.

Na moje 29 urodziny dostałam bon do Empiku. Początkowo zamierzałam kupić sobie jakiś poradnik w stylu jak się zorganizować, jak się zmotywować itp. W oko wpadła mi jednak książka ” Zacznij od dziś. Poznaj siebie.” No i poczułam, że właśnie tego mi brakowało. Muszę zacząć od podstaw. Na nic mi kolejny poradnik skoro tak mało wiem o sobie. I chociaż wiem, że brzmi to trochę śmiesznie, to czas powiedzieć STOP i zastanowić się nad sobą tak naprawdę.

Książka „Zacznij od dziś. Poznaj siebie.to zbiór ćwiczeń z refleksjami, które mają za zadanie uzewnętrznić to, co nam w głowie siedzi. Pierwsze co sobie pomyślałam na temat tej książki, to to że jest dla nastolatek, które dopiero co wkraczają w życie i szukają na siebie pomysłu i że wstyd kupować w moim wieku taką książkę.  Potem zajrzałam do środka, przeczytałam pierwsze zdania i uświadomiłam sobie, że wiek nie gra tu roli. Usłyszałam kiedyś zdanie, które zapadło mi głęboko w pamięć, że mądry człowiek to nie taki, który popełnia błędy, ale taki, który nie ma świadomości, że je popełnia. Dlatego też myślę, że odhaczając codziennie kolejne obowiązki warto od czasu do czasu zrobić sobie taki rachunek sumienia, takie podsumowanie, czy aby na pewno jestem na dobrej drodze ? Czy obowiązki, które codziennie wykonuję podyktowane są moim rzeczywistym pragnieniem, czy to tylko moda i wola narzucona mi przez innych ludzi ? Ten wpis to nie reklama książki. Nie dostaję żadnego wynagrodzenia za to, że o niej piszę. Ta książka to moje odkrycie, które uznałam za doskonałe narzędzie do takiego resetu jakiego potrzebuję.

FullSizeRender-12

 Jak odnaleźć swoją pasję ?

W życiu nie da się robić wszystkiego, inaczej robisz wszystko po łebkach. Pamiętam jak Ewa Chodakowska powiedziała kiedyś, że interesowało ją mnóstwo rzeczy i w swoim życiu miała taki moment, że zastanawiała się co dalej ze sobą zrobić. Wybrała jedną rzecz i realizuje ją z całym sercem. Jak widać jest to przepis na sukces – skupienie się na jednej rzeczy, chociaż chciałoby się robić ich wiele. Wszystko po to, aby wreszcie osiągnąć wewnętrzny spokój, którego aktualnie tak bardzo mi brakuje,  to światełko dzięki któremu codziennie uśmiechamy się do siebie i z szybszym biciem serca czekamy na nadchodzące jutro.

I właśnie tu i teraz, będąc u progu trzydziestki (wiem jak śmiesznie to brzmi, wybaczcie) chciałabym złożyć oficjalną deklarację, co zrobię aby osiągnąć to, o czym pisałam powyżej.

  1. MNIEJ FACEBOOKA I INTERNETU, chociaż jest wspaniałym źródłem inspiracji, to czasem rozwala mi cały dzień, bo mam ochotę przeczytać i spróbować wszystkiego co tam znajdę.
  2. WIĘCEJ RZECZY, KTÓRE SAMA ZDECYDUJĘ, ŻE POTRZEBUJĘ – mam na myśli inspirowanie się własnymi pragnieniami.
  3. PLAN DNIA Z PODZIAŁEM NA TEMATY. Lista zadań z kilkoma lub kilkunastoma punktami do odhaczenia to dla mnie killer motywacji najczęściej kończący się narastającą frustracją, gdy nie uda mi się wszystkiego zrobić w danym dniu. Zamierzam wyznaczać sobie jedno, max 2 zadania na dzień (CEL DNIA). Myślę też nad tygodniami tematycznymi. Mam nadzieję, że to pozwoli mi ogarnąć moje niezdrowe zapędy do próbowania wszystkiego naraz.
  4. ODPOWIEDZIEĆ SOBIE NA PYTANIE, co tak naprawdę sprawia mi radość (ćwiczenia z książki). Bardzo pomocny tekst napisała też Marta Henning, którą BTW podziwiam ” Jak znaleźć swoją pasję ?”

A czy Wy odnaleźliście już swoją pasję ? Jak radzicie sobie ze zbyt dużą dawką inspiracji ? Czy coś jeszcze dopisalibyście do listy ? Czekam na Wasze sugestie.

 

zBLOGowani.pl
Follow