SHARE WEEK 2019 – 3 OSOBY, KTÓRE WNIOSŁY MOJE ŻYCIE LEVEL UP

Blogowanie wniosło do mojego życia wiele dobrego sprawiając, że obecnie jestem bardziej świadoma, bardziej poukładana, a także pozwoliło mi poznać wiele wspaniałych osób, które inspirują mnie na co dzień. Korzystając z akcji Andrzeja Tucholskiego SHARE WEEK chciałabym dziś podziękować osobom, które dzięki tworzeniu wartościowych materiałów w sieci wniosły moje życie LEVEL UP 🙂

 

LIFEMANAGERKA

Agnieszka Świetlik Lifemanagerka

Na bloga Agnieszki trafiłam, gdy intensywnie zastanawiałam się nad założeniem aparatu ortodontycznego. Chociaż bardzo chciałam mieć w końcu proste zęby i ładny uśmiech, to strach przed aparatem był tak wielki, że minęło sporo czasu zanim w końcu usiadłam na fotelu u ortodonty i pozwoliłam się zadrutować. Dzisiaj ten strach wydaje mi się być śmieszny, ale to właśnie wpisy Agnieszki ośmieliły mnie do podjęcia tej decyzji. Wracałam do ich lektury, gdy tylko pojawiła się jakakolwiek wątpliwość, a także w trakcie leczenia ortodontycznego, gdy leczenie dłużyło mi się lub gdy szukałam odpowiedzi na pytania związane z noszeniem aparatu. Jestem jej bardzo wdzięczna za to, że opisała cały proces leczenia ortodontycznego na swoim blogu.

To jednak nie wszystko za co chciałabym jej podziękować. Agnieszka nieustannie mobilizuje mnie do dbania o swoje zdrowie przypominając, że to wcale nie musi być uciążliwe, ale też że nie ma drogi na skróty. To dzięki niej dzisiaj inaczej podchodzę do tego tematu stawiając na samoświadomość, ale też na szukanie przyjemności w prowadzeniu zdrowego stylu życia.

Agnieszka pokazuje na własnym przykładzie, że zdrowy tryb życia to te wszystkie drobne aktywności, które możemy podjąć dla przyjemności każdego dnia, takie jak spacer, spontaniczny taniec, czy relaksacja wieczorna. Zmotywowała mnie też ostatnio do badań profilaktycznych. Szczerze mówiąc, gdyby nie wspominała o tym u siebie na blogu, ani na Instagramie, to mimo mojej choroby wstrzymywałabym się z badaniami jeszcze wiele miesięcy tłumacząc sobie, że ja przecież nie mam na to czasu.

HOUSE LOVES

Karolina House Loves

Blog Karoliny to jedno z moich odkryć z ostatnich miesięcy. Uwielbiam piękne wnętrza i obserwuję wiele blogów wnętrzarskich. Żaden jednak nie porwał mnie tak jak blog House Loves prowadzony przez Karolinę.

A wszystko zaczęło się od projektu BLUEWOOD, który Karolina realizowała w domu swoich rodziców. Sam projekt idealnie wpisuje się w mój gust, ale nie tylko to przekonało mnie do lektury kolejnych wpisów i podglądania Karoliny na Instagramie. Jej wpisy blogowe znacząco różnią się od innych opisów wnętrz na blogach. Nie jest to jak w przypadku innych wnętrzarskich blogów zbiór zdjęć znalezionych w całej sieci, które chociaż piękne to frustrują tym, że nie ma się pojęcie gdzie kupić daną rzecz ze zdjęcia. Nie jest to blog, po którego lekturze dalej nie wie się jak wdrożyć ulubiony styl do swoich wnętrz.

Karolina daje konkretne wskazówki. Pokazuje proces dekorowania wnętrza krok po kroku. Każdy realizowany przez nią projekt jest szczegółowo opisany: od opisu i zdjęć stanu pomieszczeń przed rozpoczęciem prac, przez oczekiwania projektowe, budżet i koszty, aż po stan końcowy włącznie z opisem najmniejszych detali, podania firm, z których pochodzą i uzasadnieniem wyboru.

Moje własne cztery kąty najczęściej frustrują mnie tym, że długo nie potrafię podjąć decyzj, jak je urządzić, aby wszystko było spójne i w stylu, w którym ja osobiście czuję się najlepiej. Karolina ułatwiła mi podjęcie decyzji nie raz i nie dwa chociażby np. pokazując jak udekorować kominek wg reguł dekorowania. Zachwyca mnie nie tylko sposób aranżacji wnętrz, które projektuje, ale też jej styl pisania, który nie pozostawia miejsca na żadne pytania, za co moja udręczona wątpliwościami skromna osoba serdecznie i z całego serca jej dziękuje 🙂

ALEKSANDRA PAKUŁA

Aleksandra Pakuła

A ta Pani rozwiewa wszelkie wątpliwości związane z odpowiednim zachowaniem się w danej sytuacji. I robi to w taki sposób, że aż chce się czerpać więcej i więcej z jej wiedzy i doświadczenia. Aleksandra Pakuła zawodowo zajmuje się dbaniem o wizerunek firm oraz prowadzeniem szkoleń z zakresu savoir-vivre’u i stała się dla mnie absolutnym autorytetem w sprawach dobrych manier i elegancji. Aleksandra na swoim blogu opowiada nie tylko o rzadkich w życiu codziennym sytuacjach, takich jak właściwy savour-vivre podczas oficjalnej kolacji, ale też rozwiewa wątpliwości związane z tym jak odpowiadać na nietaktowne pytania, czy wypada prosić o wino zamiast kwiatów jako prezent lub prosić gości o zdejmowanie butów w domu.

Należę do osób, które często analizują różne sytuacje aż do przesady. Tak też jest w przypadku, gdy ma miejsce zdarzenie, po którym zastanawiam się czy nawyki i przekonania, które wyniosłam z domu są zgodne z zasadami savour-vivre. Dzięki wpisom Oli już nie muszę się zastanawiać, ani przeszukiwać książek lub wątpliwej jakości źródeł w internecie.


To oczywiście nie wszystkie blogujące osoby, którym jestem za coś wdzięczna. Akcja Andrzeja Tucholskiego zakłada podanie jedynie trzech, chociaż na podziękowania zasługuje o wiele więcej osób, jak chociażby te, o których napisałam w zeszłym roku (SHARE WEEK 2018).

A Wy komu jesteście wdzięczni za ich działalność blogową?