POMÓŻ SOBIE SAM – KSIĄŻKI O JELITACH

Przeszłam długą drogę próbując okiełznać dolegliwości, które towarzyszą mi odkąd choruję na Hashimoto. Na tej drodze nie uzyskałam praktycznie żadnej pomocy od lekarzy, których prosiłam o pomoc. Pomóż sobie sam – książki o jelitach, to wpis o książkach, które realnie pomogły mi zdobyć użyteczną wiedzę, jak sobie pomóc. Dzisiejszy wpis to małe podsumowanie najlepszych wskazówek, które udało mi się dzięki nim zdobyć.

KSIĄŻKI O JELITACH, KTÓRE WARTO PRZECZYTAĆ

1. SZCZĘŚLIWE JELITA – Vincent Pedre

Jest to jedna z pierwszych książek, które trafiły w moje ręce, gdy postanowiłam na własną rękę zdobyć wiedzę o tym, jak sobie pomóc. Została napisana przez lekarza, który cierpi na Zespół Jelita Drażliwego i odczuwa wiele symptomów z tym związanych. Książka ta zawiera wiele cennych informacji na temat tego jakie badania wykonać, aby odkryć dlaczego jelita pracują nieprawidłowo. Zostało to bardzo fajnie opisane w postaci tabeli.

Znalazłam w niej wskazówkę, co zrobić gdy brzuch robi się nieśmiały i postanawia przez kilka dni przechować w sobie jedzonko, które dawno powinno znaleźć się w kanalizacji. Cytrynian magnezu w bezpieczny sposób nawadnia stolec, pomagając mu się przesuwać. Przedawkowanie witaminy C oraz regularnie zażywanie Triphali – mieszanki ajurwedyjskiej, która ułatwia trawienie i ruchy jelit również skutecznie pomagają w przypadku dokuczliwych zaparć.

Powyższe trzy preparaty uratowały mi nie jeden raz życie. Minusem tej książki o jelitach jest to, że chociaż znajduje się w niej jadłospis i przepisy, to bazują one na drogich produktach. Autor zaleca także zakup drogich suplementów, które znajdują się na jego stronie. Na końcu książki znajduje się opis polecanych przez autora firm z suplementami. Polecanych suplementów jest jednak tak dużo, a opisy tak ogólne, że ciężko wybrać coś dla siebie. Polecam książkę jako wstęp do zdobywania wiedzy na temat zdrowia jelit.

2. CO MI DOLEGA? – Bożena Kropka

Książki o jelitach: Co mi dolega? Bożena Kropka.

To kolejna książka napisana przez osobę, która na własnej skórze doświadczyła rozstroju układu pokarmowego. Zaczęło się od chory jej córki, która chorowała na mocną wysypkę. W przypadku jej córki żadne leki nie pomagały, a lekarze bezradnie rozkładali ręce. Dowiedziałam się z niej o nietolerancjach pokarmowych, o których milczały inne źródła zajmujące się chorobami jelit, np. nietolerancja salicylanów.

Autorka napisała swój własny program ” Sześć kroków wyjścia z alergii„, który przedstawia w książce. Oprócz propozycji jadłospisu na końcu książki można znaleźć Dzienniki Autodiagnozy, np. na nietolerancje salicylanów, laktozy, czy fruktozy oraz Dzienniki postępów leczenia danej choroby lub nietolerancji. Bardzo dużo danych przedstawionych jest w formie tabelek, które wprost uwielbiam <3 Książka zawiera m.in Tabelę z przyprawami i ich wpływem na zdrowie, Tabelę z roślinami strączkowymi i sposobami wykorzystania ich w kuchni. Z tej książki dowiedziałam się także, że rośliny strączkowe i kasze należy namaczać określoną ilość czasu przed zjedzeniem. Gdy ich nie namaczamy przed ugotowaniem, to gorzej się nam je trawi. W książce znajduje się tabelka, w której opisane są wyżej wymienione produkty i czas namaczania.

3. ULGA DLA BRZUCHA – Robynne Chutkan

Ta pozycja, to spis wszystkich chorób lub naszych złych nawyków, które sprawiają, że mamy wzdęcia. Została napisana w formie leksykonu i zawiera skróconą wersję informacji na poruszane tematy. To chyba najgorsza książka jaką czytałam. Zdecydowanie nie polecam hipochondrykom 🙂 Jej dobrą stroną jest to, że w szybki sposób dowiadujemy się jakie choroby mogą powodować męczące nas dolegliwości brzucha. Plusem jest także to, że takich dolegliwości i złych nawyków nie podejrzewałabym u siebie nawet po tym, gdy przeczesałam pół internetu. Książkę nazwałabym spisem chorób 🙂

4. LECZENIE DOBRĄ DIETĄ – Katarzyna Lewko

Książki o jelitach: Leczenie dobrą dietą. Katarzyna Lewko

To najbardziej szczegółowo napisana książka ze wszystkich, które miałam przyjemność wcześniej czytać. Kupując ją liczyłam na to, że będzie bardziej podobna do tekstów jej autorki, które znajdują się na jej blogu [pepsieliot]. Książka jednak jest napisana trochę jak encyklopedia, pomimo tego, że autorka stara się wytłumaczyć wszystko prostym i przystępnym językiem.

Książka zawiera wiele informacji związanych z działaniem układu pokarmowego, odpornościowego [czyli tematy, które głównie mnie interesują] i nie tylko. Jedynym jej minusem jest to, że pomimo dokładnych opisów dosłownie wszystkiego, czasami miałam wrażenie, że język jest trochę zbyt encyklopedyczny, przez co miałam problemy ze zrozumieniem niektórych zagadnień. Jednakże podział zagadnień i szczegółowość ich opisu sprawiają, że mam zamiar do niej wracać szukając konkretnych, interesujących mnie informacji.

Ciężko byłoby wypisać ile naprawdę cennych informacji z niej wyniosłam. Dzięki niej w końcu zapamiętałam, dlaczego nie mogę pić kawy 🙂 Alkohol i kawa podrażniają błony śluzowe żołądka i sprawiają, że mamy mniej enzymów trawiennych. Informacja na wagę złota, gdy znajdzie się wśród kawoszy lub na imprezie z alkoholem 🙂

5. NIE POWINNAM TEGO JEŚĆ – Maria Cross

Książka, którą dopadłam w Biedronce 🙂 Napisana została przez terapeutkę żywnościową. Rozpoczyna się rozdziału ” Jak korzystać z tej książki„, w którym wymienione zostały wszystkie dolegliwości, które mogą nas nękać. Możemy przeczytać ją od deski do deski lub w taki sposób, w jaki poleca autorka, czyli po stwierdzeniu u siebie danych objawów, czytamy tylko te rozdziały, do których kieruje nas tabela.

Wiedzę zawartą w tej książce nazwałabym podstawami. Tak naprawdę nie wyniosłam z niej nic nowego, tylko utrwaliłam w pamięci to, co wcześniej wyczytałam w artykułach w internecie lub innych książkach o jelitach. Powiedziałabym, że jest dla osób, które dopiero zapoznają się z tematem. Jest napisana w bardzo przystępny, nieskomplikowany sposób. Tak naprawdę wskazówki w niej zawarte wprowadziłam w życie już dawno temu. Brakowało mi w niej informacji, których nie można znaleźć w internecie, np: jak w przypadku cytrynianu magnezu, czy Triphali, o których dowiedziałam się przy okazji lektury innej książki, a które istotnie mi pomogły.


A czy Wy przeczytaliście jakąś dobrą książkę o zdrowiu jelit? Jakie książki o jelitach polecacie? Wskazówki, której z nich pomogły Wam zwalczyć jakąś dolegliwość ?

  • Mocno zawężona tematyka ale jak trzeba to trzeba wnikliwie poznać daną materię. 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Ja wprawdzie nie choruję na hashi – ale zmiana diety i wprowadzenie pozytywnych nawyków żywieniowych bardzo by mi się przydała.

    • Nie konieczne trzeba chorować na Hashimoto, aby mieć problemy z trawieniem. Mam nadzieję, że Tobie nigdy się to nigdy nie przytrafi. Pozdrawiam!

    • Dlaczego tak myślisz?

  • Ja również nie choruję ale wierzę w moc natury i w to, że to co jemy ma wielki wpływ na nasze zdrowie!

    • Szkoda, że nie wpaja nam się od dziecka takiej wiedzy. To co jemy ma niesamowity wpływ na nasze zdrowie i to jak w przyszłości będziemy żyć. Ja w życiu nie przypuszczałabym, że choroba, którą ma też moja mama będzie mi towarzyszyć w dorosłym życiu.

    • Szkoda, że nie wpaja nam się od dziecka takiej wiedzy. To co jemy ma
      niesamowity wpływ na nasze zdrowie i to jak w przyszłości będziemy żyć.
      Ja w życiu nie przypuszczałabym, że choroba, którą ma też moja mama
      będzie mi towarzyszyć w dorosłym życiu.