PODSUMOWANIE MAJA

W maju działo się tyle, że aż nie wiem od czego zacząć…. Może od tego, że coraz mocniej zaczyna wyłaniać mi się schemat tych moich podsumowań, czyli dziedziny, w których potrzebuję przypomnieć sobie co się działo w poprzednim miesiącu. Lubię, gdy wszystko jest uporządkowane, więc także tutaj chciałabym, aby tak było. Z całą pewnością mam zamiar pisać o CZASIE WOLNYM, bo chciałabym, aby był zaplanowany i jak najbardziej wartościowy. DIECIE – bo ze względu na moje Hashimoto potrzebuję miejsca, w którym mogę podsumować swoje działania i zmotywować się, aby w przyszłości było lepiej. ROZWOJU – bo tak łatwo zapomnieć te drobne czynności, które prowadzą nas do przodu, a ja czuję się sfrustrowana, gdy stoję w miejscu. KSIĄŻKACH – bo je kocham <3.  No więc…zapraszam do lektury 🙂

PODSUMOWANIE MAJA

CZAS WOLNY

MAJÓWKA NA MAJORCE

Zacznę może od tego, że była to moja pierwsza w życiu Majówka, którą spędziłam poza Polską i na dodatek nie pracując w tym czasie. Jedną z wad pracy w hotelarstwie jest niestety to, że we wszystkie święta, długie weekendy trzeba pójść do pracy. Jest to też jedna z przyczyn, dla których musiałam zrezygnować z pracy w hotelarstwie…. No więc przed wyjazdem byłam niesamowicie podekscytowana możliwością spędzenia wakacji inaczej niż zwykle. Inaczej też niż przed każdymi wakacjami i wyjazdem, nie przygotowywałam się specjalnie do niego. Nie szukałam w sieci miejsc wartych obejrzenia, ani żadnych innych informacji związanych z tym miejscem. Chciałam po prostu odpocząć.

Majówka na Majorce 2018

No i prawie się udało 🙂 Prawie, bo już w samolocie usiadłam obok kobiety, której wygląd i wszelkie objawy wskazywały na to, że jest mocno przeziębiona. Po dwóch dniach wzięło i mnie…

Trafiliśmy niestety na anomalię pogodową i w tym czasie w Polsce były wyższe temperatury niż na Majorce 🙂 Nie przeszkodziło nam to jednak w aktywnym zwiedzaniu tego miejsca. Chociaż stroju kąpielowego i sukienek, które zabrałam spodziewając się wysokich temperatur nie założyłam ani razu, to jednak jestem bardzo zadowolona z wyjazdu.

Majówka 2018 na Majorce

Majorka przyniosła też jeszcze jedną niespodziankę. Wychodząc na śniadanie pierwszego dnia pobytu, zauważyłam na schodach hotelu znajomą twarz 🙂 Okazało się, że w tym samym czasie co my, na Majorkę wybrała się Ola Najda z narzeczonym Łukaszem, którą śledziłam na Instagramie i podczytywałam jej bloga. Nieśmiało napisałam do niej na Insta zapytanie, czy mnie wzrok nie pomylił 🙂 Na szczęście nie pomylił, więc znów nieśmiało zaproponowałam wspólną kolację spodziewając się raczej, że ma już inne plany lub towarzystwo, z którym będzie chciała spędzać czas. Ku mojemu zaskoczeniu Ola zgodziła się, pomimo że tak jak przypuszczałam, plany na wieczór już miała 🙂

Ola okazała się być niezwykle miłą, życzliwą i mądrą kobietą. Mało tego, to typ osoby, przy której można poczuć się swobodnie, porozmawiać na każdy temat, pośmiać się i powygłupiać. Z całego wypadu na Majorkę najbardziej zapadły mi w pamięć dwie wspólnie spędzone kolacje 🙂 Nasuwa mi się taki wniosek, który wcześniej nie był dla mnie tak oczywisty: nie ważne gdzie jedziesz, nie ważne czy jest to wypad nisko czy wysokobudżetowy, nie ważne ile pięknych miejsc widziałaś. Najważniejsze jest towarzystwo, z którym dane Ci było/będzie przeżywać każdy wyjazd czy doświadczenie 🙂

60 LECIE TEATRU MUZYCZNEGO W GDYNI i KONCERT GUSGUS

Jubileusz w Teatrze muzycznym w Gdyni i Koncert GusGus

W Maju wpadło też trochę kultury 🙂 Z okazji 60 lecia Teatru muzycznego w Gdyni im. Danuty Baduszkowej odbyła się Rewia Jubileuszowa, na której zagrane zostały najlepsze fragmenty wszystkich znanych sztuk, w tym m.in: Skrzypek na Dachu i wiele innych.  Kiedyś nie specjalnie lubiłam tego typu wydarzenia. Moja postawa względem sztuk teatralnych zmieniła się, gdy parę lat temu od ówczesnej sympatii dostałam zaproszenie do teatru na Shrek’a 🙂 Śmiem twierdzić, że była ona lepsza od wersji oryginalnej, którą wszyscy znają z kina lub TV 🙂 Także ten… polecam 🙂

Totalnym zaskoczeniem był dla mnie koncert GusGus. Do tej pory sądziłam, że taka muzyka to nie moja bajka. Chociaż nie wszystkie kawałki przypadły mi do gustu, to parę z nich włączam sobie codziennie na YT 😀 Wniosek: nigdy nie nastawiaj się negatywnie do czegokolwiek, tylko pozwól sobie na nowe doświadczenie i ciesz się nimi.

TYLKO SPRÓBUJ – ZROBIŁAM SOBIE PREZENT URODZINOWY

Tylkosprobuj.pl to propozycje weekendowych warsztatów tematycznych dla kobiet. Nie dowiedziałabym się o nich, gdyby Agnieszka Lifemanagerka nie napisała o nich w Przeglądzie Tygodnia na swojej stronie i strasznie cieszę się, że to zrobiła 🙂 Właśnie zastanawiałam się jak tu uczcić swoje 31 urodziny, więc pomysł spędzenia weekendu na łonie natury z możliwością nauczenia się czegoś nowego wydał mi się świetną opcją. Wyjazd, na który się wybieram nazywa się NATURA-GOTOWANIE I KOSMETYKI i są to Warsztaty naturalnego gotowania, tworzenia kosmetyków z użyciem ziół, robienie przetworów. Czyli coś akurat dla mnie 🙂 Nie mogę się doczekać!!

MAJU, BYŁEŚ PIĘKNY! W CZERWCU PROSZĘ O BIS!

Maju byłeś piękny. W czerwcu proszę o bis!

DIETA

Ten blog służy mi też do monitorowania mojego zdrowia i postępów jakie idą za konkretnymi zmianami w moim życiu. Po zawirowaniach na początku roku, które przysporzyły mi sporo stresu, byłam w totalnej rozsypce. Ciągły niepokój i stany lękowe, problemy z bezsennością, wariujący układ pokarmowy – z tym zmagałam się na codzień. Sytuacja w pracy nasilała te objawy, przez co zupełnie nie mogłam dojść do siebie. Śmiem twierdzić, że jest już trochę lepiej i mam nadzieję, że porządki, które dopiero teraz mogę zacząć wprowadzać w życie, pomogą całkiem wyeliminować te objawy. Bardzo bym tego chciała!

Ostatnio zauważyłam, że kupuję coraz więcej książek, w tym książek kucharskich, z których nie korzystam!! Strasznie nie lubię kupowania niepotrzebnych rzeczy, a coś z czego nie korzystam z całą pewnością taką rzeczą jest. Nawet jak jest to książka. No więc wymyśliłam sobie, że chociaż raz w tygodniu (na początek) muszę zrobić jakieś danie z książki kucharskiej, która stoi u mnie na półce. Spodziewajcie się więc reaktywacji działu ZDROWIE i PRZEPISY na blogu 🙂

Pomarańczowo-tymiankowy kurczak z książki Sirocco

Na pierwszy ogień poszedł:

POMARAŃCZOWO-TYMIANKOWY KURCZAK Z KSIĄŻKI SIROCCO

ROZWÓJ

PIERWSZY RAZ USZYŁAM COŚ NA MASZYNIE!!

Poduszka ze śpiochem

Uwielbiam to uczucie, gdy z czegoś niepotrzebnego, powstaje coś nowego, funkcjonalnego i ładnego 🙂 Z tego powodu zawsze chciałam nauczyć się szyć na maszynie! Niestety jest to jeden z tych punktów na liście do zrobienia, który zawsze spychany był na dalszy plan. Łączenie studiów z pracą, a nawet dwiema + inne zajęcia, nie specjalnie pozwalały na próbowanie nowego. No, ale nie będę się przecież tłumaczyć, bo każdy to zna 🙂 W każdym razie, w ostatni weekend maja miałam przyjemność uszyć swoją pierwszą poduszkę, na dodatek ze wzorem, za którym szaleję.

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie kochana ciocia, która wytłumaczyła mi podstawy i dzięki której uwierzyłam, że to nie takie trudne jak mi się wydawało 🙂

TRZYPOZIOMY.PL – NOWA METODA WYZNACZANIA I OSIĄGANIA CELÓW

Przeglądając Patronite, o którym dowiedziałam się od Oli Gościniak, natrafiłam na profil Mirosława Burnejko. Dlaczego o tym piszę? A no dlatego, że zafascynował mnie sposób w jaki ten Pan wyznacza sobie cele, osiąga je i nagradza się za nie. Zamierzam wypróbować 🙂

REAKTYWACJA INSTAGRAMA @HELLOTODAYPL

Z social media jestem trochę na bakier. Pomimo tego, że regularnie śledzę konta wybranych osób, to jakoś wcześniej nie udawało mi się ruszyć własnego. Powodem jest oczywiście to, że nie podobają mi się zdjęcia, które robię.  Szczególnie, gdy porównywałam je z profesjonalnymi zdjęciami niektórych osób na Instagramie. Doszłam jednak do wniosku, że czas popracować nad swoim perfekcjonalizmem i przymykać oko na błędy. W końcu jak mam się nauczyć robić dobre zdjęcia, gdy nawet nie próbuję, albo chowam je gdzieś na komputerze. Od około miesiąca pojawiają się na moim koncie na Instagramie nowe fotki i będzie mi miło, jeżeli tam zajrzycie @hellotodaypl

KSIĄŻKI

Zacznij kochać Dizajn / Znajdź w życiu sens / W to mi graj

To podsumowanie nie mogłoby się obejść bez książek, które udało się przeczytać. W maju udało się skończyć „Znajdź w życiu sens”, której tytuł mógłby wskazywać na książkę z wyświechtanymi frazesami i laniem wody, a okazał się zbiorem wielu ciekawostek z historii, filozofii i psychologii.

Wiedzieliście na przykład, że  nauczanie ludzi jak żyć, uznawano niegdyś za główną misję szkół wyższych w USA. Zgodnie z obowiązującym programem nauczania, mieli się dowiedzieć, co się w życiu liczy. Do połowy lat 60 XX wieku dla studentów pierwszego roku najważniejsze było stworzenie sensownej filozofii życia, a wyznawana wiara w Boga stanowiła jej fundament. W późniejszych latach wiara religijna zaczęła słabnąć, dlatego pojawiło się pytanie, czy da się zgłębiać sens życia nawet wtedy, gdy zostanie poddany w wątpliwość fundament religijny. Z tego powodu miejsce religii zaczęły zajmować nauki humanistyczne, a studentów uczono sensu życia na podstawie dzieł filozoficznych, takich jak Iliada Homera, czy Boska Komedia Cervantesa, dzieła Szekspira itp. Ta historia ma swój dalszy ciąg, ale nie chcę zdradzać szczegółów tym, którzy zdecydują się przeczytać tę książkę 🙂 Szczerze polecam!

W związku z planami wycieczki do Chorwacji samochodem, postanowiłam skusić się na „W to mi graj.” Joanny Glogaza. Już wypróbowałam kilka gier i wprost nie mogę doczekać się tej podróży, na którą zabieram właśnie tę książkę! Zdecydowanie zbyt dużo siedzimy w telefonach i zapominamy, że obok nas znajdują się inne osoby i toczy się prawdziwe życie. Zauważyłam to zarówno u siebie, jak i u znajomych, więc pomysł Joasi z grami wydaje mi się być przejawem geniuszu!!

„Zacznij kochać Dizajn”, to kontynuacja mojego powrotu do pasji, jaką jest Architektura Wnętrz 🙂 Nic więcej nie powiem, bo dopiero zaczęłam czytać. Może ktoś z Was zna, przeczytał i może polecić mi książki, w których znalazłabym coś o historii designu?

WPISY Z MAJA

ROZWÓJ

WNĘTRZA I DIY

ZDROWIE


A Wam jak minął maj 2018? 🙂