Jak realizować pomysły, osiągać cele szybciej i skuteczniej ?

Niedługo koniec i początek nowego roku. To właśnie na początku roku podsumowujemy poprzedni rok i robimy postanowienia na nowy. Najczęściej jednak szybko o nich zapominamy i gdy znów pomyślimy o tym jak bardzo chcielibyśmy to czy tamto, to jest już początek kolejnego roku. Wiem jak strasznie demotywująco to działa. Sama wiele razy łapałam się na tym, że na początku roku coś sobie postanawiałam, a potem z początkiem kolejnego – strasznie żałowałam, że nie wytrwałam w postanowieniach. Kończyło się tak, że po paru takich latach przestałam robić postanowienia noworoczne i…chyba jakiekolwiek. Rok mijał, zawsze coś się działo, studia trzeba było skończyć, a w pracy realizowałam cele innych… Tak właśnie było.

Mówi się, że trzeba żyć tu i teraz, nie patrzeć w przeszłość, a przyszłość jest niepewna. I jest to po części prawda. Żyjemy w szalonych czasach, w których natłok obowiązków łatwo pozwala się zagubić. Pomimo tego nie chcę żyć popychana przez innych, realizując cudze pomysły na moje życie i na koniec roku, czy początku nowego ze smutkiem stwierdzać, że ZNOWU nie zrobiłam nic dla siebie, a przynajmniej nie tyle ile bym chciała. Między innymi też z tej przyczyny powstał ten blog. Wielokrotnie i od niejednej osoby słyszałam, że cele, plany, marzenia zapisane na kartce papieru spełniają się szybciej i o wiele częściej. Tylko jak to zrobić, żeby gdzieś nie zagubić tej kartki i zapomnieć na KOLEJNY rok ? Duuużo czasu zajęło mi zastanawianie się nad tym. Było wiele pomysłów i wiele takich zapisanych i zagubionych kartek. Moje „zastanawianie się” przeszło kilka etapów:

  1. MAPA MARZEŃ
  2. PROJEKT JA
  3. ZESZYT INSPIRACJI z wyzwaniam

 

MAPA MARZEŃ – Pierwszy raz usłyszałam to od mamy, która wówczas zafascynowana była wszystkim co duchowe, ajurwedą, Hawajami i w wolnej chwili studiowała psychologię. Gdy byłam nastolatką mama tworzyła co roku tzw. mapy marzeń.  Mapa marzeń najczęściej powstawała na początku roku i wykonana była z wycinków z gazet. Była więc całkiem miłym dla oka kolażem, który dobrze prezentował się na ścianie.

mapa-marzen-foto-AN-1024x733Jak wykonać taką mapę i po co…. (KLIK)

Jako nastolatka uważałam to za dyrdymały, a bynajmniej nie miałam ochoty na ślęczenie nad gazetami i wycinanie ładnych obrazków. Obserwowałam mapy marzeń mamy i dojrzewałam do tematu 🙂

PROJEKT JA – Z mapą marzeń spotkałam się już jako osoba dorosła wielokrotnie pod innymi postaciami.  Jedną z ciekawszych znalazłam u Aniamaluje we wpisie „Projekt Ja- planer do pobrania” Jej planer zawiera:

  • 12 kartek na plany miesięczne: CELE STYCZEŃ, LUTY….
  • kartkę na plany roczne
  • arkusz na statystyki bloga
  • stronę do wyrabiania nawyków
  • stronę na kamienie milowe
  • kartki na „chcę obejrzeć, chcę przeczytać”
  • kartki na ” plany roczne, 5letnie, 10letnie itp.”

ZESZYT INSPIRACJI – Temat zapisywania celów, planów, marzeń spotkałam też na innych blogach. Autorzy niektórych blogów otwarcie dzielą się ze swoimi czytelnikami ze swoimi planami ( o np. TU ).  Autorzy innych – pokazują jak taki pomysł z zeszytem na plany, marzenia wykonać. Inspiracji do tego jak prowadzić ten zeszyt i po co dostarczyła mi Edyta Zając (KLIK). Zapytałam też wujka Google i wyskoczyło mi mnóstwo wyników.  Mają szczególną uwagę zwrócił Zeszyt inspiracji u MakowePole.  Autorka bloga postanowiła zapisywać sobie swoje plany, marzenia, cele w jednym, przeznaczonym do tego zeszycie – w Zeszycie Inspiracji. Uwielbiam takie HAND MADE  cudeńka, więc postanowiłam postanowiłam połączyć Planer Ani „Projekt Ja” z Zeszytem Inspiracji z Makowe Pole i mapą marzeń mojej mamy.

IMG_0936IMG_0952IMG_0950

Mapa marzeń nie zdała u mnie egzaminu, gdyż po pierwsze nie lubię, gdy znajomi wypytują się mnie o TEN kolaż na ścianie. Mówi się, że ważna jest WIZUALIZACJA celów i marzeń i taka mapa marzeń pozwala nie zapomnieć (bo cały czas ją widzimy), o tym o czym marzymy i dążymy. Jednakże obrazek na ścianie nie mówi mi co i kiedy powinnam zrobić, żeby cel osiągnąć. WAŻNE JEST SYSTEMATYCZNE DZIAŁANIE ! Poza tym w ciągu całego roku rodzi mi się w głowie TYYYLE inspiracji i pomysłów, których na mapę marzeń już niestety nie wkleję, bo nie ma gdzie. Planer Ani jest idealny, ale ja zawsze muszę po swojemu.  Poza tym jestem namiętną zeszytomaniaczką i lubię wszystko robić po swojemu. Kręcą mnie ładne zeszyty (really!), takie Hand Made dzieła sztuki. W ten sposób doszłam do tego, że potrzebuję w tym celu zeszytu, no i tablicy nad biurkiem 🙂 Zeszyt podzielony jest na wiele działów, ale najważniejszy jest dział z WYZWANIAMI. Pozostałe działy służą do zapisywania pomysłów, a WYZWANIA to miejsce, które pozwala na wdrożenie ich w życie.

Mój ZESZYT INSPIRACJI podzielony jest na:

  1. ROZWÓJ – wszystko czego chciałabym się nauczyć, osiągnąć.
  2. PODRÓŻE MARZEŃ – wiadomo… (ostatnio odhaczyłam Rzym 🙂 – jedno podróżnicze marzenie spełnione)
  3. KSIĄŻKI, które chcę przeczytać – tak często wylatują mi z głowy tytuły, które MUSZĘ przeczytać…Zeszyt Inspiracji to idealne miejsce,dzięki któremu już nie zapomnę.
  4. ZDROWIE I FITNESS – oprócz celów związanych z tym tematem, powklejałam tu masę zdjęć np. wymarzonej sylwetki, co zdrowego chciałabym spróbować.
  5. NIEZALEŻNOŚĆ FINANSOWA – konkretnie wytyczone założenia dotyczące moich przyszłych zarobków, z czego i kiedy.
  6. JA ZA PÓŁ ROKU, JA ZA 5 LAT- ta część to inspiracja z Planera Ani z Aniamaluje. Tu umieściłam opis jak będzie wyglądało moje życie i jak widzę siebie za pół roku, za 5 lat.
  7. WYZWANIA – ten dział, to miejsce wyrabiania nawyków, ale także narzędzie, dzięki któremu zamiast tylko pisać o celach i marzeniach, aktywnie działam ku ich osiągnięciu stawiając sobie jednomiesięczne lub dłużej trwające wyzwanie. To miejsce na tabele i dokładne monitorowanie działań ku osiągnięciu celu. Przeniosłam je też na tablicę nad biurkiem, co widać na powyższym zdjęciu, aby w natłoku codziennych zadań nie zapomnieć PO CO JA TO WSZYSTKO ROBIĘ. Wykorzystałam do tego kartki od Aniamaluje 🙂

Tak to wygląda u mnie. Wiem już, że kolejne podsumowanie roku nie będzie demotywujące. Wiele udało mi się odhaczyć w moim zeszycie.  Szczerze polecam !

  • http://niezdecydowana-dziewczyna.blogspot.com niezdecydowana

    Wooow. Jestem w szoku. Super pomysł chyba musze sama coś takiego sobie zrobić bo te wszystkie kartki, karteluszki prędzej czy później gdzieś przepadają a pamięć tez nie jest idealna

    • http://www.hellotoday.pl Hello Today

      Gorąca polecam Zeszyt Inspiracji i życzę powodzenia oraz takiego samego entuzjazmu jak u mnie, gdy dopisuję i realizuję kolejne wyzwania 🙂

  • http://www.edytazajac.pl Edyta Zając

    Dziękuję za polecenie mojego tekstu 🙂

zBLOGowani.pl
Follow