DLACZEGO ZDECYDOWAŁAM SIĘ ZAŁOŻYĆ BLOGA ? KIM JESTEM ?

Stworzyłam tego bloga, ponieważ się zagubiłam. W życiu. W codziennym pędzie, odhaczając codziennie obowiązki zatraciłam siebie, zapomniałam nawet co sprawia mi przyjemność. Tak bardzo skupiłam się na tym, co powinnam robić, czego się ode mnie oczekuje, co uważane jest za mądre, a co za głupie spędzanie czasu (starając się oczywiście robić tylko to, co jest powszechnie uważane za mądre),  że nie pamiętam już nawet co mnie cieszy, co robiłam kiedyś z przyjemnością.

Nadszedł KRYZYS, taki duży. Taki moment, w którym poczułam, że dłużej już tak nie dam rady. Moment, w którym nawet mając czas, nie miałam siły ani ochoty robić tego, co postawiłam sobie za cel. Moment, w którym nie potrafię już odpoczywać, nawet nie mając nic do zrobienia. Moment, w którym uzasadnione i w pełni zasłużone nicnierobienie uważam za karygodne marnotrawienie czasu. Moment, w którym próbowałam zmieścić w dobie niezliczoną liczbę obowiązków i odczuwałam niesamowitą frustrację i złość, gdy się nie udało tego zrobić. Nawet moje ukochane niegdyś czytanie stało się obowiązkiem, kolejnym punktem do odhaczenia. Moment, gdy codziennie próbuję okiełznać moją tarczycę, a konkretnie  Hashimoto.  Zawalczyć z tym co ze mną robi i próbować normalnie żyć. Moment, gdy nie mam siły już tłumaczyć, jak bardzo ta choroba ma wpływ na życie osób, które na nią chorują. Mało osób wie, że choroba ta wpływa na pamięć, koncentrację, samopoczucie, energię, trawienie i wiele innych. A nawet jak wiedzą, to dziwią się, że nie pamiętam, mogę być zmęczona, boli mnie brzuch, a co za tym idzie – nie mam ochoty na nic.

Postanowiłam zawalczyć o siebie. Poznać siebie od podstaw. Nauczyć się i zrozumieć siebie od nowa. Postanowiłam poszukać własnej drogi w życiu. Niektórym więc, to co będę tu zamieszczać może wydawać się infantylne, mało znaczące, a może nawet głupie. Będzie jednak prawdziwe, pochodzące z głębi serca. Będzie to więc blog o nauce, poszukiwaniu, próbowaniu, rozwoju. Chcę udokumentować tę drogę i zobaczyć czarno na białym, gdzie mnie ten wybór poprowadzi. Moją piętą achillesową od zawsze było swobodne wyrażanie emocji i  swoich myśli. Mam w głowie tyle nieuporządkowanych myśli, że wyrzucenie ich z siebie w jakieś logicznej, przyswajalnej i zrozumiałej formie było czasem dla mnie nie lada wyzwaniem. Nie będę ukrywać, że poprzez tego bloga chciałabym się tego nauczyć.

Na chwilę obecną mogę powiedzieć o sobie, że bardzo lubię książki. Tak bardzo, że najchętniej przeczytałabym wszystko, co tylko kiedykolwiek zostało wydane. W moje ręce trafiają więc często klasyki, ale też mniej poważna literatura, a czasem zadowalam się mnóstwem artykułów z internetu. Z powodu mojej choroby zainteresował mnie temat zdrowia i odżywiania. Lubię wszelkiego rodzaju aktywność fizyczną, przez którą dziwnym zbiegiem okoliczności trafiłam kiedyś na AWF. Dziwnym, bo początkowo zamierzałam studiować Architekturę wnętrz. Ładnie urządzone wnętrza to z całą pewnością to, co mnie kręci.  Od jakiegoś czasu staram się systematycznie uczyć języka angielskiego i niemieckiego. Bardzo chciałabym potrafić biegle posługiwać się w tych językach. Na oku mam poznanie ich jeszcze kilku. Po ukończeniu AWFu postanowiłam na przekór podszkolić się trochę w finansach na Politechnice Gdańskiej (kierunek Zarządzanie-Finanse i Bankowość na Wydziale Zarządzania i Ekonomii) Pracę magisterską pisałam z Funduszy inwestycyjnych, jako alternatywy lokowania oszczędności.  Temat oszczędzania i zarabiania jest dla mnie bardzo ważny. Równie ważna jest dla mnie kwestia wyglądu, dlatego zapewne spotkacie tu też tematy związane z modą i urodą. Uwielbiam też podróże, morze i las.

Ktoś z boku mógłby stwierdzić, że całkiem tego sporo, aby prowadzić satysfakcjonujące życie. W życiu jednak nie można robić wszystkiego, a przynajmniej nie na raz, tak jak ja próbowałam.

Dlaczego więc postanowiłam założyć tego bloga ?

  1. Chcę żyć bardziej świadomie – wolniej.
  2. Chcę odnaleźć swoją prawdziwą pasję,  coś co sprawia mi największą radość.
  3. Chcę nauczyć się lepiej wyrażać swoje emocje, myśli i poglądy.

To co napisałam powyżej, to pewnego rodzaju spowiedź, oczyszczenie, gruba krecha pod tym co było. Jest to też dla mnie kopniak motywacyjny, gdyż od teraz nie będę już miała wymówek, aby wrócić do tego co było. Jeżeli więc nie spodoba Ci się to co tu napisałam, to nie komentuj. Musisz wiedzieć, że wszystko bardzo biorę  sobie do serca, przeżywam i analizuję. Będę jednak wdzięczna za tzw. konstruktywną krytykę. Gdy zobaczycie, że może idę w złą stronę lub gdy przeszliście tę samą drogę, którą ja próbuję podążać i moglibyście mi doradzić.

  • http://www.greentale.pl Patrycja Sz

    Też odnoszę wrażenie, że blog pomaga poukładać wszystko w głowie i lepiej wyrażać swoje poglądy. Powodzenia!

zBLOGowani.pl
Follow