DIY – tuba na gumki do włosów, lampa, pudełko na biżuterię, puszka na długopisy

Od dziecka fascynował mnie recykling, czyli ponowne wykorzystywanie starych rzeczy, aby stworzyć z nich coś ładnego i przydatnego. Co prawda wtedy jeszcze nie wiedziałam, że właśnie tak to się nazywa i że będzie modnym tematem w przyszłości, a nawet powstaną zajęcia dla dzieci z recyklingu ! Już jako młoda nastka denerwowałam mamę wycinając ze starych ciuchów kwadraciki i robiąc z nich patchworkowe poduszki, oklejając biletami na autobus lub ładnymi serwetkami mamy stare pudełka po butach, czy malując stare krzesło na biało z poduszkami w koronki 🙂 Niestety mama nie podzielała moich zainteresowań…

…i złościła się, że niszczyłam jej rzeczy.

Mniej więcej tak wyglądała moja pierwsza patchworkowa poszewka na poduszkę z zapychających strych starych, za małych lub zniszczonych ciuchów. Moja była w odcieniach niebieskiego. Zdjęcie pochodzi z bloga http://oliviajanehandcrafted.com

Moje DIY nie zawsze cieszyło oko i na ogół oglądali je tylko nieliczni znajomi zaproszeni do domu. Dzisiaj postanowiłam podzielić się moimi ostatnio wykonanymi tworkami. I chociaż obiektywnie pewnie nie są one najładniejsze, nie ma w tym nic odkrywczego i pewnie nikt nie zawoła na ich widok WOW, ale przydają mi się na co dzień i pasują do mojego niedawno wyremontowanego pokoju w kolorze biało-beżowym z dodatkami w czerni i błękicie.

  • tuba na gumki do włosów – wykonana z plastikowego pudełka po perfumie. Nie posiadam zdjęcia tubki przed pomalowaniem jej na czarno, więc tylko dodam, że była przezroczysta z napisem nazwy perfum. Teraz prezentuje się o wiele ładniej i jest doskonałym organizatorem na gumki do włosów. Wcześnie moje gumki latały po całym pokoju i nawet domu ( z zgrozo! )
  • lampa – dwie zniszczone lampy w jednej. Podstawa lampy została pomalowana na czarno, a wcześniej była fioletowa z białymi mazajami. Klosz starej lampy był biały, ale niestety został połamany. Podstawa lampy od klosza została zbita niedługo po jej zakupieniu.  Połączyłam więc podstawę jednej lampki pomalowaną na czarno z kloszem od drugiej i lampka dwa w jednym dalej mi służy 🙂
  • puszka na długopisy – stara zielonkawa puszka na guziki, którą pomalowałam na czarno i teraz służy mi jako organizator wszystkich długopisów, a jak widać trochę się ich nazbierało 🙂
  • pudełko na biżuterię – ostatni nabytek z Empiku w kolorze sosny pomalowany na biało. Co prawda w tym przypadku ciężko mówić o recyklingu, bardziej jest to DIY. Pudełko zostało zauważone w Empiku i już wtedy widziałam, że je pomaluję. Teraz o wiele bardziej pasuje do dekoracji w moim pokoju.

IMG_0944

Obkupiłam się w białe i czarne, a nawet srebrne farby i nie zawaham się ich użyć do innych przedmiotów w domu 🙂  Na oku mam już stare puszki po alkoholu, z których zamierzam zrobić skarbonkę 🙂 Szczególnie podoba mi się pomysł pomalowania ich czarną farbą tablicową, na których będę mogła coś napisać. Szczególnie spodobały mi się puszki pomalowane w ten sposób, które znalazłam na blogu dom w kratkę.100_6947

Przymierzam się też do wykorzystania starych puszek na inne rzeczy, takie jak przyprawy, ciasteczka, czy inne małe bibeloty. Chęci są, farby są, tylko puszki jeszcze muszę wynaleźć 🙂

DSC_7906

Źródło: http://dwatalenty.blogspot.com/2014/12/byy-sobie-puszki-trzy-malowane-farba-w.html

zBLOGowani.pl
Follow