3 DIY, KTÓRE ZROBIĘ ZIMĄ: PODUSZKA, ŚWIECZNIK, WORKI NA ZAKUPY

Chociaż uwielbiam samodzielnie zrobione przedmioty, to jednak nie można powiedzieć, że jestem maniaczką DIY. Zazwyczaj obserwuję tylko tworzone przez innych cudeńka i zachwycam się pomysłowością tych osób oraz ich umiejętnościami.

Moje wybiórcze podejście do tworzenia przedmiotów DIY jest spowodowane tym, że uwielbiam minimalistyczne wnętrza i chcę otaczać się tylko takimi przedmiotami, które w jakiś sposób sprawiają mi przyjemność. Tak więc poniższe przedmioty, które wybrałam do zrobienia w najbliższym czasie przeszły selekcję czasową. Oznacza to, że bardzo długo przyglądałam się im i zastanawiałam, czy rzeczywiście ich potrzebuję.

 

3 PRZEDMIOTY DIY, KTÓRE ZROBIĘ ZIMĄ

1. BRZOZOWE ŚWIECZNIKI

brzozowe świecznikiRóżnego rodzaju świeczki i świeczniki towarzyszą mi właściwie przez cały czas, ponieważ chyba nic tak nie buduje atmosfery przytulności, jak właśnie światło świec, a właśnie takiej atmosfery mi obecnie potrzeba.

Zazwyczaj kupuję je w Biedronce, Home&You lub w Rossmanie. Denerwuje mnie jednak to, że po każdej z nich zostają mi jakieś słoiczki lub opakowania, których żal mi wyrzucać. Z tego powodu zaczęłam szukać świecznika, który zostanie ze mną na dłużej, bo będę mogła go uzupełniać. Bardzo podobają mi się takie kryształowe świeczniki, ale przez to, że jest ich ogromna ilość w sklepach nie mogę zdecydować się na żaden konkretny.

Wydaje mi się, że najlepszym wyborem zero waste jest kupowanie grubych świeczek, po których nie zostają żadne odpadki. Trzeba jednak najpierw mieć je do czego włożyć. Idealnie nadają się do tego proste słoiki, które pozostały po wypalonych już świeczkach. Mam oczywiście na myśli takie, które pomieszczą świeczkę większą niż świeczka typu t-light, bo po niej również zostaje odpad. Od dawna też zastanawiam się jak przemycić więcej drewnianych przedmiotów do moich czterech kątów. Rozwiązanie przyszło samo, bo w obecnej porze roku intensywnie korzystam z kominka, a co za tym idzie – przez mój salon przewija się sporo kawałków pięknej brzozy 🙂

Przycięcie ich na odpowiednią wysokość, zrobienie w nich dziury o wielkości wybranego słoiczka, to kwestia wypożyczenia od kogoś sprzętu i pewnie z godziny pracy. A efekt…?  Plus 100 do przytulności w pomieszczeniu…zresztą sami oceńcie na zdjęciu.

Źródło zdjęcia: kreujeswojezycie.pl

 

2. PODUSZKA ZE SWETRA

poduszka ze swetraZa taką poduszką jak na zdjęciu rozglądam się już od dłuższego czasu. Nie przekonują mnie jednak ceny takich poszewek w sklepach. Tym bardziej, że po ostatnim sprzątaniu szafy i strychu znalazłam sporo swetrów, które już nie nadają się do noszenia, a z drugiej strony żal mi się ich pozbywać. Czy to nie jasny znak, że powinnam sobie zrobić taką poduszkę? 🙂 Dla mnie jak najbardziej.

Źródło zdjęcia i instrukcja jak zrobić poduszkę ze swetra: simplelife.pl

 

3. WORECZKI NA WARZYWA I OWOCE

woreczki na zakupyIlość plastikowych woreczków w moim domu przerażała mnie już od dłuższego czasu. Każdy wypad do sklepu oznaczał ich nową dostawę, a większość z nich i tak robiła się dziurawa tuż po rozpakowaniu zakupów w domu. Pomimo tego, że zaczęło mnie to uwierać, to pewnie sama nie wpadłabym, aby coś z tym zrobić. Wygoda jaką dawało beztroskie robienie zakupów, kiedy tylko mam na to ochotę (co oznacza brak przygotowania do nich: czyli brak własnych reklamówek) wygrywała nad kiełkującą w głowie myślą, że coś tu za dużo śmieci powstaje mi w domu.

Całe szczęście kilka osób, które obserwuję w internecie zaczęło promować ideę Zero Waste, pokazując jakie mamy alternatywy. Mam na myśli: Agnieszkę (Lifemanagerka.pl), Olę Budzyńską (Paniswojegoczasu.pl) i kilka innych osób. W ten sposób także ja zainteresowałam się tematyką Zero Waste i teraz już nie ruszam się z domu bez własnej, materiałowej siatki (a nawet kilku materiałowych siatek). Warzywa i owoce do tej pory starałam się brać luzem lub pakowałam do jednej z wielu siatek materiałowych, które akurat miałam przy sobie, ale gdy zobaczyłam te cudeńka z powyższego zdjęcia, a także resztki lnianych zasłon w jednej z szuflad, to już wiedziałam, co z nich powstanie 🙂 Trzymajcie kciuki, żeby maszyna nie odmówiła mi posłuszeństwa 😀

Źródło zdjęcia: naturofaktura.pl

 

CYKL 3 DIY

To jest trzeci wpis z cyklu 3 DIY, który planuje przygotowywać cyklicznie. O moim pierwszym sezonowym projekcie 3 DIY…. możecie poczytać tutaj: 3 DIY W STYLU RUSTYKALNYM, KTÓRE ZROBIĘ NA WIOSNĘ. Drugim był: 3 DIY ZE ŚPIOCHEM: DONICZKA, KUBEK, PODUSZKA

 


A Wy jakie cudeńka DIY robicie lub planujecie zrobić jeszcze tej zimy?